
Relacja Julii i Arka w „Rolnik szuka żony” od początku budziła emocje i to nie tylko wśród samych uczestników. Choć jego wybór wywołał w sieci burzę, para tuż przed finałem pokazuje, że między nimi dzieje się coś naprawdę ważnego. Ostatni odcinek przyniósł też scenę, której Julia długo nie zapomni.
Tuż przed finałem 11. edycji “Rolnik szuka żony” Arek i Julia skupiają się na sobie i coraz śmielej mówią o tym, co ich łączy. W ostatnim odcinku nie zabrakło też wzruszeń i lekkiego zawstydzenia, gdy rolnik postanowił wyciągnąć na światło dzienne talent Julii.
Relacja Julii i Arka w “Rolnik szuka żony”
Arek z “Rolnik szuka żony” wybrał Julię, jako tę jedyną, z którą chce kontynuować swoją relację. Już na etapie listów nie ukrywał, że to właśnie ona jest faworytką, chociaż przed pozostałymi kandydatkami utrzymywał to w tajemnicy. Decyzja Arka z “Rolnika” wywołała oburzenie w sieci, ze względu na to, jak potraktował pozostałe kandydatki.
Jak wygląda jego relacja z Julią na chwilę przed finałem?
A jak wygląda to z perspektywy Julii?
W odcinku “Rolnik szuka żony” byliśmy świadkami ostatnich randek uczestników przed wielkim finałem 11. edycji. Odkąd Arek dowiedział się, że Julia potrafi śpiewać, próbował ją namówić na to, by zaprezentowała swój talent. W końcu dała się namówić i wykonała piosenkę Edyty Górniak, mocno się przy tym zawstydzając:
“Ładnie było” chwalił Julię Arek.
Co dalej z relacją Julii i Arka z “Rolnik szuka żony”?
Julia i Arek z “Rolnik szuka żony” z nadzieją patrzą na swoją wspólną przyszłość. Jeszcze przed finałem, wyznali: