Krystian Plak, uczestnik 11. edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, postanowił szczerze opowiedzieć o swoim życiu po zakończeniu eksperymentu. Po rozstaniu z Kają wielu widzów zastanawiało się, jak potoczyły się jego dalsze sprawy sercowe. W rozmowie z tvn.pl uczestnik podzielił się swoimi emocjami i przemyśleniami.

Krystian o udziale w programie
Jak podkreślił, udział w „Ślubie od pierwszego wejrzenia” był dla niego okazją do przeżycia czegoś nowego, a nie próbą zdobycia sławy. Zgłosił się z otwartym sercem i bez oczekiwań, pozwalając, by czas zweryfikował wszystko. – Myślałem, że spotka mnie coś wartościowego i świeżego – przyznał.
Jak wygląda jego życie uczuciowe dziś?
Krystian zdradził również, że jest gotowy na nowy związek, choć podkreśla, że nie chce podejmować decyzji pod wpływem emocji. – Muszę dobrze poznać drugą osobę – wyjaśnił, zaznaczając, że życie codzienne rządzi się innymi zasadami niż telewizyjny eksperyment.
Na pytanie, czy jego serce jest już zajęte, odpowiedział krótko, ale wymownie:
– Wolę zachować to dla siebie.
Czy Waszym zdaniem coś jest na rzeczy?