
Dramatyczny pościg i kraksa pod Legnicą! Pijany 34-latek, uciekając przed policją, staranował radiowóz. Dwaj funkcjonariusze i ścigany trafili do szpitala. Co się stało na drodze krajowej nr 94? Jak zakończył się szaleńczy rajd pijanego kierowcy?
Pijany kierowca uciekał przed policją. Szaleńczy pościg pod Legnicą
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 94 między Legnicą a Chojnowem. Policjanci ruchu drogowego w miejscowości Chojnów podjęli pościg za kierowcą, którego pojazd nosił widoczne ślady uszkodzeń. Mężczyzna zignorował wezwania do zatrzymania się.
– Jego pojazd nosił widoczne ślady uszkodzeń, co zwróciło ich uwagę. Mężczyzna nie zareagował na wezwania do zatrzymania się – poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową kom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Pijany pirat drogowy staranował radiowóz. Policjanci w szpitalu
Do pościgu włączyła się załoga drugiego radiowozu, która nadjechała z przeciwnej strony. Na łuku drogi w miejscowości Studnica ścigany kierowca doprowadził do zderzenia z tym radiowozem.
– Jadąc z nadmierną prędkością, a wcześniej popełniając szereg wykroczeń w ruchu drogowym, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w prawidłowo jadący radiowóz – zrelacjonowała przebieg pościgu kom. Ekiert.
Dwóch policjantów trafiło do szpitala. Ich obrażenia nie zagrażają życiu. Do lecznicy trafił też ścigany kierowca. Badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego blisko 0,4 promila. Policjanci sprawdzą też, czy nie znajdował się pod wpływem substancji odurzających.
34-latek odpowie za swoje czyny. Grozi mu więzienie?
Z ustaleń policjantów wynika, że wobec mężczyzny sąd dwukrotnie orzekał zakaz prowadzenia pojazdów. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie, czynności procesowe przeprowadzi z nim prokurator. Najprawdopodobniej usłyszy zarzuty w poniedziałek.