
Barbara Kurdej-Szatan to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek – występuje w filmach, serialach oraz na scenach teatralnych. Przez długi czas była także twarzą telewizji, prowadząc i współprowadząc popularne programy rozrywkowe, takie jak „Kocham cię, Polsko!”, „The Voice of Poland” czy „Dance Dance Dance”. W ostatnim czasie zachwycała publiczność w teatrach muzycznych w Krakowie (Krakowski Teatr VARIETE) oraz w Gdyni (Teatr Muzyczny w Gdyni). Równolegle chętnie dzieliła się fragmentami swojej codzienności z fanami w mediach społecznościowych. Tym razem aktorka zaskoczyła relacją z Hiszpanii, gdzie razem z mężem urządza swój nowy dom.
Barbara Kurdej-Szatan przebywa obecnie w Hiszpanii wraz z Rafałem Szatanem i ich synem Heniem. Rodzina stopniowo urządza nową przestrzeń do życia. Podczas jednej z wizyt w sklepie z wyposażeniem wnętrz doszło jednak do niecodziennej sytuacji – personel poprosił klientów o opuszczenie lokalu. Aktorka od razu opowiedziała o tym w relacji.
– Słuchajcie, właśnie nas wypraszają ze sklepu – poinformowała zaskoczona.
Jak się okazało, powodem była pogoda. Sklep został zamknięty z uwagi na intensywne opady deszczu i trudne warunki atmosferyczne, a wszyscy klienci musieli wrócić do domów.
– Naprawdę, zamykają sklep, bo pada deszcz. Uznali, że warunki są zbyt ciężkie i każdy powinien bezpiecznie wrócić do domu – relacjonowała aktorka.
Cała sytuacja mocno ją zdziwiła. Chwilę później Kurdej-Szatan podzieliła się refleksją, porównując podejście do pracy w Hiszpanii i w Polsce.
– My, Polacy, jesteśmy niesamowicie pracowici w porównaniu z innymi krajami – stwierdziła.
Na kolejnych nagraniach pokazała zachmurzone niebo i lekki deszcz, z przymrużeniem oka komentując, że w Hiszpanii nawet niewielkie opady potrafią sparaliżować codzienne funkcjonowanie sklepów.
Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż zaprezentowali także kilka ujęć z porannej kawy w swoim hiszpańskim domu, do którego wprowadzili się niedawno. Przyznali, że proces urządzania przebiega spokojnie i bez presji.
– Urządzamy się powoli. Pijemy pierwszą porządną kawę. Wciąż mamy kartony, ale jest już stolik. Każdego dnia widać jakiś postęp. Dziś śniadanie zjedliśmy już nie na podłodze, tylko na czterech składanych krzesłach przy małym stoliku – opowiadali.
Na udostępnionych kadrach widać jasne, przestronne wnętrza nowego lokum. Szczególną uwagę przyciąga nowoczesna kuchnia z białymi frontami, połączona z – póki co – jeszcze niemal pustym salonem. Dużym atutem domu jest również przestronny taras z widokiem, który daje ogromne możliwości aranżacyjne i zapowiada się jako wyjątkowe miejsce do wypoczynku.
