
Po głośnym ślubie wzięli jeszcze głośniejszy rozwód. Mandaryna (47 l.) i Michał Wiśniewski (53 l.) przez lata żyli w konflikcie. Choć doczekali się dwójki dzieci, nie rozmawiali ze sobą, a dziećmi “wymieniali się” np. na stacji benzynowej. Jeszcze dwa lata temu blokowali się wzajemnie w mediach społecznościowych. Ale dziś? Para jak z obrazka! W rozmowie z “Super Expressem” Mandaryna ujawniła kulisy ich relacji.
Mandaryna w rozmowie z “Super Expressem”
Gdy do sieci trafiają kolejne fragmenty ich słynnego już reality show “Jestem, jaki jestem” sprzed 22 lat, Michał Wiśniewski nie wypada w nich zbyt sympatycznie. Widać, że ich małżeństwo, choć barwne, było dość kłótliwe. A w dodatku gdy kariera Marty nabrała tempa, mąż miał być zazdrosny i blokować ją w mediach. Ale dziś Mandaryna nie ma już żalu do Michała. W rozmowie z nami tłumaczy go.
– Wiesz, byliśmy wtedy młodzi. Dużo adrenaliny, dużo ludzi wokół. Dla nas chyba najważniejsze jest to, że teraz się przyjaźnimy. Teraz jest miło i fajnie – powiedziała naszemu dziennikarzowi podczas sylwestrowej nocy w Katowicach, gdzie wystąpiła razem z Wiśniewskim w dwóch duetach.
W 2025 roku zagraliśmy razem na festiwalu Pol’and’Rock i to było naprawdę ogromne widowisko, a dla nas ogromne przeżycie. No i chcieliśmy zrobić to jeszcze raz, tylko w duetach
– opowiedziała nam Marta.
Na sugestię, że we wspomnianym reality show wypadała lepiej od męża, wokalistka roześmiała się.
No wiesz, po prostu w tej relacji to ja byłam tą fajniejszą!
– zażartowała Mandaryna.