
25 stycznia odbędzie kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, co kilka tygodni temu zapowiedział sam Jerzy Owsiak. Mężczyzna zaskoczył jednak wyznaniem, informując o zmianach w fundacji.
Jak zapowiedział, orkiestra przechodzi na nowy styl pracy, który ma prowadzić do usamodzielnienia się zespołu. Owsiak postanowił bowiem mocno usunąć się w cień, choć finały nadal ma zamiar prowadzić.
“To czas mojego podsumowania. Pierwszy raz powiem “ja”, bo zawsze mówiłem “my robimy”. A więc – ja swoje zrobiłem. I jestem z tego wszystkiego mega dumny” – podkreślał Owsiak.
Oczywiście zmiany w samej organizacji nie mogą wpłynąć na działalność WOŚP, która od lat czyni tak wiele dobrego w naszym kraju. Spora w tym zasługa także licznych gwiazd, które chętnie włączają się do akcji, oferując ciekawe przedmioty czy spotkania na licytację.
W zeszłym roku furorę zrobił chociażby Maciej Musiał, który obiecał zwycięzcy wysprzątać mieszkanie, choć i tak wyjazd do Hiszpanii na golfa z Omeną Mensah i Rafałem Brzoską zrobił – o dziwo – lepszy wynik.
W tym roku sporo namieszać w licytacjach może z kolei Katarzyna Dowbor. Gwiazda “Pytania na śniadanie” postanowiła bowiem zaoferować coś naprawdę wyjątkowego. Zwycięzcę zaprasza do swej rezydencji. W przypadku naszych celebrytów taki gest to rzadkość.
“Kochani, jeśli chcecie zrobić dobry uczynek to zapraszam Was do mojego domu. Ale najpierw trzeba to zaproszenie wylicytować. Cel jest przepiękny i słuszny, bo to licytacja na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Odwiedzicie mnie w moim domu i poznacie mój zwierzyniec. Będzie się działo! Serdecznie zapraszam!” – ogłosiła Katarzyna.
Czegoś takiego zapewne nawet sam Owsiak się nie spodziewał.