
W poniedziałek, 1 grudnia 2025 roku, wydarzyło się coś, co poruszyło całą Polskę. Zaledwie 11-letni Nikodem Marecki – obiecujący aktor znany z produkcji „Biała odwaga”, „Zołza” i „Szpital św. Anny” – zginął w dramatycznym wypadku drogowym. Informacja o jego śmierci niczym błyskawica obiegła media, a środowisko filmowe pogrążyło się w ogromnej żałobie. Dla wielu osób Nikodem dopiero wchodził w wielki świat aktorstwa – pełen talentu, entuzjazmu i planów na przyszłość.
Do tragedii doszło, gdy chłopiec niespodziewanie wybiegł na jezdnię po opuszczeniu autobusu. Jak potwierdziła Prokuratura w Miechowie, kierowca dostawczego pojazdu nie miał żadnej możliwości uniknięcia zderzenia.
— Był trzeźwy i poruszał się z dozwoloną prędkością — przekazała prokurator Oliwia Bożek-Michalec.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że miejsce, w którym Nikodem wbiegł na drogę, było kompletnie niewidoczne zarówno dla kierowcy autobusu, jak i samochodu dostawczego. Prokuratura zapowiedziała wykonanie szczegółowej rekonstrukcji zdarzenia, jednak nic nie wskazuje na to, aby doszło do złamania przepisów ruchu drogowego.
Tragedia dotknęła dwie rodziny – bliskich Nikodema oraz kierowcę, który mimo braku swojej winy musi zmierzyć się z ogromnym ciężarem psychicznym. W sieci roi się od pełnych współczucia komentarzy:
— Niewyobrażalny ból dla rodziców… ale i dla kierowcy, który już zawsze będzie nosił to w sobie — piszą internauci.
Śledczy wciąż zbierają zeznania świadków i analizują nagrania, by ostatecznie określić przebieg wydarzeń. Tymczasem przyjaciele, nauczyciele, aktorzy oraz cała ekipa produkcyjna, z którą chłopiec współpracował, przygotowują się na jego ostatnie pożegnanie.

Pogrzeb Nikodema Mareckiego odbędzie się 3 grudnia 2025 roku o godzinie 12:00 w Kościele Parafialnym w Niedźwiedziu.
To ogromna strata dla polskiej kultury i dla wszystkich, którzy mieli okazję poznać tego niezwykle utalentowanego jedenastolatka.